środa, 24 sierpnia 2011

pospotkaniowo

Na ostatnim spotkaniu KGMiP była chwila na wspólne kolażowanie - a to za sprawą Cynki, która wyjęła ze swojej torebki kopertę z wycinkami, tekstami, kredkami  i w efekcie powstał taki kolażyk:


Chyba gdy działam w towarzystwie i lekko pod presją - lepiej mi wychodzą tego typu rzeczy, bo w domu gdy próbuję zrobić kolażyk ciągle mi nic nie pasuje. W efekcie wycięte elementy lądują w kartoniku...

A teraz będę się chwalić, bo na spotkaniu pojawiła się Belladonna, która podarowała każdej z nas upominek - do mnie trafiła tej przepięknej urody broszka :)) Olga - dziękuję :))


pozdrawiam serdecznie
Berberis

8 komentarzy:

cynka pisze...

a ja się cieszę ogromnie, że mój ci on :)))

Oleander pisze...

Pod presją??? Tak lekko powstał. Wiem, bo widziałam :) Piękny jest.

Jolinek pisze...

kolażyk pierwsza klasa!:)

Monia pisze...

Świetny kolażyk :)

Belladonna pisze...

Kolażyk świetny, nawet wiem skąd ten zameczek w tle :)

Katharinka84 pisze...

Fantastyczny kolaż!!!
:*

Boei pisze...

Piękny kolaż- z fajnym tekstem;)
Broszka cudna:)

Michelle pisze...

Pięknie Ci wyszło :) I wspaniale było znowu się spotkać :)